[update] NYPD – czyli New York Pizza Delivery ;) [pl+fot]

May 6th, 2010

Czwartek 6.05.2010r.
Nowy Jork dzień drugi.
Ciężko było wstać ale co zrobić – trzeba ponosic konsekwencje picia mrożonej herbaty;)
Szybkie prysznicowania, check out i pozostało jeszcze tylko przestawic samochód z parkingu hotelowego na jakiś inny ale ku naszej uciesze znaleźliśmy miejsce na ulicy bez parkometrów co oszczędziło nam jakieś 7-10 dolarów;) Niemniej jednak straciliśmy około pół godziny kręcąc

Read the Rest…

[update] New York syty, najedzony i napity [pl+fot]

May 5th, 2010

Środa 5.05.2010r.
Nowy Jork dzień pierwszy (wcześniej był tylko “wieczór” )
O konieczności opuszczenia pierwszego hotelu już wspomniałem. Magda znalazła na necie inny hotel w sąsiedztwie i musieliśmy się z rana tam przemiescic. Konkretnie to zostawilismy rano auto zapakowane walizami na parkingu “nowego” hotelu (cena taka sama albo trochę droższy) i ruszylismy na podbój Manhattanu. Stacja

Read the Rest…

[update] Atlantic City i pierwsze chwile w NYC [pl+fot]

May 4th, 2010

Wtorek 4.05.2010r.
(…)
Wyjechalismy z Atlantic City, miasta kasyn, sklepów i outletów około
18.00. Trochę późno ale jak skojarzycie słowo “outletów” w zdaniu
poprzednim ze słowem “Ginejko” to wszystko wyjaśnia;)
Manhattan powital nas milionami świateł bo tak się złożyło ze
zaparkowalismu bardzo blisko Times Square. Moje i Magdy wspomnienia
odżyły. Time Square nie był tej nocy tak tloczny i glosny jak
pamietalismy,moze z

Read the Rest…

[fotorelacja] Baltimore, Philadelphia, u Alonki w Mays Landing (NJ)

May 3rd, 2010

Poniedziałek 3.05.2010r.
na razie tylko fotki..
Wierszokleci z UK – DO ROBOTY!!

[update] Washington DC (Maryland) [pl+eng+fot]

May 2nd, 2010

Niedziela 2.05.2010
Kłaniam się nisko…
Normalnie bym napisał ze się obudzilismy w motelu o 9.00 czy pózniej itp… Tym razem jednak nie muszę tak pisać bo nie musieliśmy się budzić w ogóle;) dojechalismy do Waszyngtonu w okolicach 9.30 po 24 godzinach jazdy na zmianę. No nie powiem, wyspani nie byliśmy zwłaszcza ze jak w poprzednim wpisie pisało

Read the Rest…

[update] Północ – Południe, tylko w drugą stronę [pl+fot]

May 1st, 2010

Sobota 1.05.2010
Wszystko, co dobre się szybko kończy (czy jakoś tak) więc i nasza przygoda na Florydzie skończyła się niestety bardzo szybko… Musieliśmy pożegnać gościnne progi Bułki i udać się na odkrywanie północnych krańców wschodniego wybrzeża.
Przed nam, bagatela, 24 godziny jazdy naszym niezmordowanym Chevym… sama radość. Tym razem nie byliśmy zachwyceni tą perspektywą, bo nadal

Read the Rest…

[update] “Komu bije dzwon” na Key West? [pl+fot]

April 30th, 2010

Piątek 30.04.2010r.
Godzina 10am, obudziła nas Bułka z informacją, że zaspała i musimy się szybko zbierać bo przecież tyle atrakcji i tylko jeden dzień na ich zrealizowanie… hmm. Dziewczynki wypiły kawkę, wspominając stare dobre studenckie czasy i po szybkim prysznicu (który na nic się zdał, bo humid sprawił, że po 5 minutach znowu byliśmy gotowi pod

Read the Rest…

[update] CSI, czyli Ginejko na tropie promocji w Miami + powitanie Key West [pl+fot]

April 29th, 2010

Czwartek 29.04.2010r.
No wiec w końcu dotarlismy do jednego z głównych punktów naszej podróży – promocji w Miami!!! Apetyty były baardzo duże, chłopcy nastawili się na kupowanie aparatów, kamer i innych jeszcze sprzętów, których nazwy nie pamietam, a ja z Ginejko, no chyba wszyscy się domyslaja – na PROMOCJE. Jak pewnie wielu się orientuje, Sylwia szczególnie

Read the Rest…

[update] Wakulla Springs i… kierunek Floryda [pl+fot]

April 28th, 2010

No dobrze, nadeszła pora żeby również wspomniana Florczyk dorzucila swoje 5 groszy .
Wrażenia z wycieczki: nie do opisania, wspomnienia, z pewnoscia bedą bezcenne.
No ale od początku, czyli od dzisiejszego poranka. Jak co dzień wstalismy troszkę pózniej niż zakladalismy. Tym razem mieliśmy dobre wytłumaczenie – przemily wieczór spędzony w towarzystwie Sylwii wujka w Tallahassee. Po

Read the Rest…

[update] Due South, czyli Kierunek Tallahasse [pl+fot]

April 27th, 2010

wtorek 27.04.2010
Kierunek Tallahassee – Krzysio. Czas jazdy – 8 godzin i jak na złość znowu nam ukradli godzinę, bo czas się zmienił na wschodni. Biednemu to zawsze wiatr w oczy. Droga prosta do znudzenia. Nawet śpiewanie juz tak nie bawi.
Mijaliśmy kolejne stany USA w następującej kolejności Louisiana, Mississipi, Alabama i wreszcie Floryda, by znaleźć

Read the Rest…